Składniki:
- 180 g masła
- 4 jajka
- 130 g cukru
- 150 g jogurtu naturalnego
- 320 g mąki pszennej
- 400 g borówek amerykańskich
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia (to nie pomyłka :)
Do miski wsypać mąkę, cukier, proszek do pieczenia. Rozpuścić masło o odstawić do ostudzenia.
Borówki opłukać i dokładnie wysuszyć (mokre mogą powodować powstanie zakalca. Można też wilgotne obtoczyć w mące ziemniaczanej).
Do miski z suchymi składnikami wlać jogurt, dodać całe jajka i ostudzone masło. Dobrze wymieszać (ja mieszałam drewnianą łyżką). Dodać owoce i ponownie, tym razem delikatniej, wymieszać.
Keksówkę (u mnie 31x12cm) wysmarować tłuszczem i obsypać mąką/bułką tartą, ew.wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180'C, góra-dół.
Przelać ciasto do keksówki, rozprowadzić równomiernie i piec ok. 55-60 minut, do suchego patyczka. Odstawić do przestudzenia.
Można posypać cukrem pudrem lub polać lukrem.






























































