16 stycznia 2026

Czekośliwka

 


     Składniki na ok.6 słoiczków po 200 ml.:
  • 2 kg dojrzałych mięsistych śliwek
  • 200 g dowolnego cukru
  • 200 g gorzkiej 80% czekolady
      Śliwki dobrze umyć, usunąć pestki oraz ogonki. Tak przygotowane śliwki umieścić w garnku, w którym będą się one gotować. Wybrać większy garnek z grubym dnem. 
   Ustawić niską moc palnika, by śliwki powoli puściły sok, ale nie zaczęły się przypalać. Przez cały czas szykowania czekośliwki nie przykrywać garnka przykrywką. Po kilku minutach zamieszać śliwki w garnku. Polecam sięgnąć po dużą, drewnianą łyżkę. Zwiększyć nieznacznie moc palnika, by owoce zaczęły się gotować, jednak nie za mocno. Cały czas kontrolować śliwki w garnku (od czasu do czasu mieszasz owoce). Po maksymalnie dwóch godzinach wsypać 100 gramów cukru i gotować powidła jeszcze 30-60 minut (w zależności od tego jaka konsystencja odpowiada). 
   Po tym czasie zdjąć garnek z palnika. Do garnka z gorącymi powidłami dodać 100 gramów (klasyczna tabliczka) czekolady gorzkiej. Całość zamieszać. W ciągu kilku minut czekolada rozpuści się całkowicie.
  Czekoladę można też zastąpić samym klasycznym kakao w proszku. Dajemy go minimum 4 łyżki. Jeśli śliwki będziemy gotować krócej, (np. 2 godziny zamiast 3) to otrzymamy trochę mniej gęste powidła. Będzie ich też więcej, bo mniej wody odparuje. Im dłuższe gotowanie, tym mniej powideł, ale są one gęstsze i słodsze. 
   Po lekkim przestudzeniu powideł z czekoladą można całość zmiksować na gładko. Powidła umieścić w kielichu blendera lub też w sporej misce (albo zostawić je w garnku), jeśli całość będziemy miksować blenderem ręcznym typu żyrafa. Całość miksować tak długo, aż powstanie jednolity krem. Po zmiksowaniu zostanie dużo pęcherzyków powietrza, dlatego też polecam przez kilka minut bardzo powoli mieszać zawartość garnka, by się ich pozbyć. 
   W tym momencie warto sprawdzić smak czekośliwki i zdecydować, czy chcemy dodać więcej czekolady, czy nawet cukru. Ciekawym dodatkiem może być spora szczypta cynamonu albo nasionka wydłubane z laski wanilii. Pasta oraz esencja waniliowa też się sprawdzą.
  Zmiksowaną na gładko czekośliwkę należy jeszcze raz doprowadzić do wrzenia. Powidła śliwkowe z czekoladą gotuję jeszcze około pięciu minut na niewysokiej mocy palnika, a następnie wyłączam i od razu przekładam do słoików. 
   Jeszcze wrzące powidła śliwkowe z czekoladą przelewaj/przekładaj do przygotowanych słoiczków (zostawić około 1 cm wolnej przestrzeni) i od razu mocno zakręcać każdy słoik. Słoiki można dodatkowo otulić ręcznikiem by wolniej się studziły. Po przestudzeniu wszystkie zakrętki powinny się zassać. Pasteryzacja nie jest zatem potrzebna. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz